czwartek, 10 stycznia 2013

Pierwsze tak poważne ał czyli

... czyli wczorajsze spotkanie z wielkim pudłem od zabawek którym odgrodził się Jaś bawiąc się.
Na szczęście długo nie płakał.
Widać też czerwony znak między oczami dziś już bledszy.


5 komentarzy:

  1. ała musiało boleć Adaś trzymaj się :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Ała, mój miał szyty łuk brwiowy ostatnio, wywalił się w wannie :/

    OdpowiedzUsuń