piątek, 7 czerwca 2013

Z ostatniej chwili :(


To była chwila ... powoli zbieraliśmy się do wyjścia zaprowadzić Jaska do przedszkola. Ja w kuchni  ... oni w pokoiku Jaś coś tam w szafce szukał,
a Adaś ... 
ech :( 
płaczu było co nie miara szukałam zbicia z tyłu głowy a tu się okazało że to z przodu :( 
serce mi pękło na tysiąc kawałków ...


Wyszła krew to chyba dobrze, potem posmarowałam masłem to siniak mu aż taki nie urósł i już jutro powinno lepiej wyglądać.
Boję się takich urazów głowy :( mam nadzieję że nic złego nie wyjdzie młody będzie pod dokładną obserwacją dziś i jutro.
 

Powyżej miejsce upadku ... stał na łóżku ręce oparte na poręcz i skakał i ... tyle wiem co mi powiedział Jaś.
Wstanie z drzemki przestawiam tablicę, a nie dawała mi ona spokoju już dawno ... miałam takie myśli że głową może przywalić :(


Żeby może nie to jego zmęczenie bo już spać chciał wstał dziś o trzeciej nad ranem a chciałam przetrzymać bo Jaska muszę przecież zaprowadzić. Wczoraj wstał o czwartej i wcale nie chodzi tak wcześnie spać koło 21.

Jakbym zajrzała upomniała to pewnie by się tego uniknęło.
Jej odechciało mi się dziś wszystkiego. 

7 komentarzy:

  1. bidulek :( oby szybko zeszło

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj :/ najgorsze są te wszelkiego upadki i urazy głowy, ale mam nadzieję, że nic nie będzie. U nas wczoraj chłopaki tak świrowali podczas usypiania - a od tygodnia zasypiają sami w pokoju, że w końcu Misiek spadł z łóżka piętrowego ale tam z góry od Macieja - też płaczu było co nie miara. Od razu oboje zasnęli, ale Misiek całą noc się budził z płaczem i bam, bam powtarzał wrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedactwo, zagoi się. Najwazniejsze, że nic powaznego sie nie stało. U nas tez sa upadki;-/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem są rzeczy, na które nie mamy wpływu. Biedaczek.

    OdpowiedzUsuń
  5. oj biedaczek, mam nadzieję, że już lepiej?

    OdpowiedzUsuń
  6. W takich przyoadkach to zawsze my obwiniamy sie o wszystko a przeciez nasze kochane lobuzy wcale sie nas nie sluchaja i pozniej nabijaja sobie guzy ,,,,Mam nadzieje ze nic wiecej sie nie stalo A Adas szybko o tym zapomni ...zzdroweczka ...

    OdpowiedzUsuń