czwartek, 19 grudnia 2013

... dalej odliczamy do świąt ...

   
Wczoraj eR przyprowadził Jaśka z zerówki. Pytam jak było. 
- a wiesz mama cały dzień było mi zimno w przedszkolu 
ja za termometr 38,8 podejrzewam że łaził tak z temperaturą dobrze że jego organizm już się nauczył i wyrósł z tych drgawek gorączkowych co nas kiedyś nastraszyły. Zbytnio nie było po nim widać też temperatury. A nie raz mu tłumaczyłam że jakby mu było zimno w przedszkolu ma iść do pani i powiedzieć by mu zmierzyła temperaturę - no nie wpadł na taki pomysł jak to sam powiedział - muszę sama napomknąć. W nocy temperatura zaś. Dziś siedzi w domu. Zobaczymy co będzie dziś i w nocy jak ok to idzie jutro a jak nie to pójdzie ze mną na 15 godz. do przedszkola bo szykują nam przedstawienie i ma być mikołaj i prezenty no i wolne aż do 7 stycznia :) rozniosą dom.


poniżej filmik czego to Adaś się nauczył a pokaże i się pochwalę a co :P


Tata do Jasia by zachęcić pic mleko
- znasz takie powiedzenie pi mleko będziesz wielki
 - a ja znam przysłowie co za dużo to nie zdrowo 
hmmm



W tv leci reklama Desmoxanu ( tabletki dla palaczy) cisza w pokoju reklama mija a Jaś
- widzisz tata można !
hmm no gdyby tylko chciał ...

Pierniczki upiekliśmy dwa dni temu od razu z podwójnej porcji i znikły hmm w niedzielę robię kolejne i to już na święta muszą być.
Tatkowy pojechał dziś popatrzeć po ile choinki gdzie są i jakie - ma być 
żywa w tym roku tak mi się zamaniło dla odmiany.
Prezenty popakowane dla każdego skromne "coś"  i wywiezione :P na foto brakuje trzech :) 
w domu z kolei cztery schowane w szafie :))

8 komentarzy:

  1. Witajcie !!! Przedewszystkim wielkie bravo dla Adasia zuch chlopak :-) Ah ten Jasio i te jego powiedzenia ,zdrowia dla Jaska u nas tez byla temepratura jednidniowa i narazie cisza ...dzisiaj poszedl do przedszkola .jutro spacer do lasu ale chyba zrezezygnujemy i wolne az do 6 stycznia ...i tez mysle ze dom mi rozwala ...u nas tez prezenty pochowane ...choinka zywa od poniedzialku w domu ...swieta sie zblizaja ...milych chwil

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaś to Jaś haha udany jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie brawa dla Adasia, zdolniacha mały ;) u nas tak Maciek szybki do wszystkiego był od poprawnego gadania, nauki literek, wierszyków, liczenia czy gotowania - nie to co Misiek - totalne przeciwieństwo - który ma wszystko gdzieś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby ta gorączka samoistnie przeszła i tylko na niej się skończyło.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas prezenty też już od 1,5tygodnia wywiezione są i zakamuflowane, niestety co do choinki o żywej możemy tylko pomarzyć - no ale co zrobić - lepiej normalnie oddychać niż alergia miałaby nas dopaść i po kilku godzinach bym musiała ją wyrzucać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu co do tego co pisałaś odnośnie jedzenia - ja to doskonale wiem i od dawien dawna to stosujemy, u nas w domu nie znajdziesz tego wszystkiego o czym napisałaś a wszystko tak naprawdę przez alergie pokarmowe chłopaków, niestety Miśka stokroć większa niż Maćka. Ja niestety obstawiam, że to wszystko właśnie przez alergie i migdały. Jeden miał wycięty i jak był rok w domu co Misiek się urodził to był zdrowy, a teraz te boczne non stop wielkie, że omal się stykają, że w nowym roku wybieramy się do laryngologa to skonsultować czy przypadkiem i te nie będą musiały być wycięte, a do tego jego organizm nie przyzwyczajony zimą do grzania i gorączki - w domu mamy średnio 19 stopni (dlatego też oni ubrani a nie jak Twoi roznegliżowani), a w przedszkolu jest mega gorąco, potem idą na powietrze, gdzie jak on się ubiera szybko to czeka na resztę grupy w tym gorącym więc się dodatkowo zgrzeje, a po chwili idzie biegać na placu zabaw :/ i wszystko teraz w tym roku zawsze się zaczyna od charczenia w nosie bo katar nie spływa tylko idzie w zatoki więc od razu robi się gęsta ropno-żółta wydzielina i potem już tylko są komplikacje albo spływa do gardła, albo zatyka ucho lub oczy do tego dochodzi kaszel wrrr mi już dosłownie się wyć do księżyca chce, bo co ja go wykuruje porządnie idzie do przedszkola i po kilku dniach zaczyna się to samo

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana a Ty spostrzegawcza jesteś! Jak ty tam wypatrzyłaś ten kawałek łóżka, że ono pomalowane ;) ja totalnie bym tego nie zauważyła

    OdpowiedzUsuń
  8. hej Asia:)biedny Jasiek oby do świąt mu przeszło.a Adaś rewelacyjnie zna literki,brawo i wspaniale:)ur.w teatrze wcale drogo nie wyszły,płaciłam za bilety po 15zł(2zł taniej niż normalnie)plus 50zł za oprowadzenie po teatrze.było nas 8 więc zapłaciłam 190zł a kawiarnia to inny temat:(pozdrawiam,buziaki

    OdpowiedzUsuń