wtorek, 24 września 2013

Wyszperane z biblioteki cz.I : "Mój ukochany"

Codzienność jest zdrowa i ostatnio bardzo zapracowana ...

Wrzucam zatem kilka słów i fotek o książeczce wypożyczonej z biblioteki a którą Adaś był zafascynowany.
Była z nami miesiąc i ciągle była czytana.
O czym mowa ? 
A o "Mój ukochany"


A o czym ona ?

 O stworku, który przypomina trochę psa, trochę kota, trochę świnkę i trochę gołębia. Swoja tożsamość odnajduje dzięki królikowi, dla którego nie jest istotne, jak wygląda i kim jest dziwne zwierzątko. Dla królika ważne jest bowiem, że po prostu je kocha. Uroku dodają wspaniałe ilustracje wykonane techniką kolorowych kolaży.

i Adasia ulubiona strona poniżej


Ach te ilustracje :)

8 komentarzy:

  1. ale fajna :) i jaka pouczająca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej ;) Ależ fajna książeczka

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku niby krótko nie zaglądałam a tu tyle notek... Kochana u nas te kucyki i Maciuś też lubi, a do tego Barbie hi ;) no i Adaś jak ładnie wie że po 3 cztery jest - brawo!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tego jaki z Adasia znawca mody - rewelacja!!!! I jaki wspaniały zeszyt sobie Jasiek zrobił, u nas Maciuś non stop sobie tak robi kierownicę samochodu i dokleja nawigacje, radio, rysuje po tym jakby całą deskę rozdzielczą auta a potem szaleje i udaje, że jeździ, a te odgłosy wrrr głowa pęka.

    OdpowiedzUsuń
  5. A co do jesieni to u nas raz są dni w miarę ciepłe i na samym sweterku można wyjść, a w piątek nawet ja krótki rekaw miałam, ale dzisiaj póki co zimnica i w nocy dwa stopnie były, na całe szczęście zaczęli grzać, bo w zeszłym tygodniu to mi dosłownie 3 prania tak nie schły i zaczęły śmierdzieć stęchlizną że w końcu po raz drugi musiałam prać :(((( Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń