Jak nie pisze to znaczy że szyję + dzieci i obowiązki = braki czasowe.
Wieczory poświęcam sobie i czytam namiętnie książki.
Telewizja mi może nie istnieć.
lecimy więc ...
woreczki na coś tam
(oba dostępne)
potworki na dziecięce humorki
na życzenie Janka
( jeden został u nas reszta poszła w świat)
breloczek
(już nie ma)
dwustronne wiosenne apaszki
(niektórych już nie ma)
torby na zakupy
dostępna
ta poniżej już u właścicielki
poduszki
te poniżej chłopaków
a twarzowa jeszcze ciepła dziś robiona :)
i poszewka na podusię - wiązana
woreczki z grochem
organizer na dziewczęce spinki gumki opaski do włosów pomieści wszystko
girlandy
nr 1
ta dostępna jeszcze
nr 2
ta powędrowała do klubiku maluszkowego NIO NIO
nr 3
chłopaków
wężowce metkowce duże długość około 40 cm
wszystkie już u dzieciaczków
korony
jeszcze taki misiek przytulak i metkowiec
pacynka powstała już jakiś czas temu też
dla Janka etui na gierkę
i teatrzyk dla chłopaków
ufff bardziej się zmęczyłam robić tę notkę jak tym szyciem :P
a kto chce być na bieżąco to zapraszam na fanpaga
Masz talent kobieto !
OdpowiedzUsuńWooooooooooow, rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja czasu na nic nie mam bez szycia, a Ty takie cuda tworzysz ;)
OdpowiedzUsuńBeata to są łapane chwile te szycie czasem robię daną rzecz na raty bo czasu brak bo Adas coś chce zazwyczaj robię przed poludniem jak adaś po rannym spacerze sił nabiera :P potem już czas tylko dla dzieci
UsuńA co do zębów to na siłę nie ma sensu bo to zrobić dziecku traumę i wcale nie będzie chciał chodzić, u nas Misiek przez to jak widział Maćka na fotelu jak siedział i te wszystkie zabawki dookoła to się spodobało i pewnie dlatego taki chętny był i zejść nie chciał. Ja tylko byłam w szoku w jak ekspresowym tempie w mleczku dziura rośnie. Bo 2 tygodnie temu Maćka zaczęło pobolewać i nic nie było, w sobotę była dosłownie kropeczka a wczoraj jak już poszliśmy to dosłownie jakieś 3mm.
OdpowiedzUsuń